Cześć!

Nad niniejszym wpisem zastanawiałam się dobrych kilka dni. Prawdę mówiąc, nie byłam przekonana, czy w ogóle go publikować, a gdy już podjęłam decyzję, że jednak się trochę tutaj uzewnętrznię, to jeszcze dłużej zajęło mi samo jego napisanie. Mam nadzieję, że mimo wszystko odbierzesz go w pozytywny sposób. Musisz wiedzieć, że każda kobieta jest dla mnie bohaterką!

Zanim jednak przejdę do sedna, muszę tutaj zaznaczyć, że wpis jest oparty na moich doświadczeniach i informacjach, które udzieliły mi inne mamy, z jakimi miałam kontakt przez blisko 9 miesięcy trwania ciąży oraz teraz, kiedy to dalej wspieramy się na mojej grupie.

Kobieta kobiecie prawdę powie wtedy, kiedy znajduje się w tej samej sytuacji i wtedy, gdy ma do ciebie zaufanie. Dlatego też dziś poznasz całą prawdę odnośnie zatrzymania prywatności dla moich „informatorów”. Oczywiście nie możesz brać wszystkiego do siebie – wiem, że z wieloma rzeczami możesz się nie zgodzić i masz do tego pełne prawo. Wiedz, że zdaje sobie sprawę, iż temat ciąży i macierzyństwa to bardzo delikatna i indywidualna sprawa. To, czym podzielę się z Tobą poniżej, wcale nie musi dotyczyć właśnie Ciebie, ale jednak w większości przypadków tak to właśnie wygląda. Rzecz w tym, że nikt nie mówi o tym głośno.

ciąża co i jak

CAŁA PRAWDA O CIĄŻY!

Przeczytaj uważnie bo gdzieś kryje się dla Ciebie niespodzianka 🙂

Pierwsza reakcja, kiedy dowiesz się, że jesteś w ciąży 

Zacznijmy już od pierwszego momentu, gdy dowiadujesz się, że zostaniesz mamą. Tutaj chyba nie zdradzę Ci niczego nowego – przeogromna radość, szczęście i łzy wzruszenia. Można powiedzieć, że w końcu spełniło się to, na co tak długo czekałaś. Od razu wykonujesz telefon do swojego partnera i najbliższej rodziny. Cały dzień nie myślisz o niczym innym, by po chwili… pozwolić, by mroczne wątpliwości odebrały Ci cały entuzjazm, jaki towarzyszył Ci zaledwie sekundę temu.

To moment, w którym pojawia się pierwszy stres. W głowie kotłują się natrętne myśli: „Co teraz będzie? Co z pracą? Czy ja sobie w ogóle poradzę?”. Przecież czekałaś na to tak długo, a tu nagle obleciał Cię strach. Ten niepokój jest naturalnym zjawiskiem, a w głowie kobiety już zaczęły postępować pewne procesy mówiące o zmianie.

Całe 9 miesięcy


Ja akurat nie mogę narzekać na przebieg swojej ciąży, bo jedyne, co mnie dopadło, to lekkie nudności trwające jakieś 2 tygodnie i nieco większa potrzeba snu.

Wiem za to, co muszą przejść inne kobiety. Dzień składający się z łóżka i toalety to dla niektórych mam norma. Przesypianie całych dni, walka ze złym samopoczuciem w pracy, ukrywanie ciąży przed pracodawcą, spadek poczucia kobiecości, niechęć do jedzenia, wieczne zmęczenie… Gdzie tu znaleźć energię do tego, by wstać i zacząć działać?

Czasem w końcu nadchodzi ten okres, kiedy to pragniemy, by maleństwo w końcu opuściło nasz brzuszek. Tak zwykle bywa na końcu ciąży: zatrzymana woda, opuchnięte ciało, stopa o rozmiar większa, ciężki brzuch, ból pleców czy kręgosłupa – znasz to, prawda?

I znowu – żadne z tych dolegliwości nie uprzykrzało mi życia, jednak słyszałam wiele bardzo szczegółowych opowieści i stoję za wszystkimi mamami murem! Mogłabyś powiedzieć, że moja ciąża była idealna i nie powinnam narzekać. A i owszem! Całą ciąże byłam bardzo aktywna i mocno dbałam o to, co jem. Generalnie na co dzień dbam o zdrowe odżywianie ale w ciąży starałam się podwójnie bo wiedziałam, że będzie to miało wpływ na moje dziecko. Nie narzekałam, żyjąc w przekonaniu, iż to, co się dzieje, ma jakiś głębszy sens. Więc skoro los tak łagodnie obchodził się ze mną podczas tych 9 miesięcy, to przeczuwałam, że później już nie będzie tak kolorowo – i tak też się stało.

jak ciąża wpływa na kobietę

Jeżeli mnie już troszkę znasz to wiesz, że moja wielka pasja, która towarzyszy mi od najmłodszych lat to sport, który z biegiem lat wzbogacił się o zdrowy sposób odżywiania, mentalne postrzeganie otaczającego mnie świata, współpracę z ludźmi, czytanie książek, motywowanie innych do zmian, budowanie społeczności, która podziela moje poglądy, itd. I właśnie w obszarze moich pasji życie zmusiło mnie do ogromnych zmian, które nie były dla mnie łatwe.

Przez okres 6 miesięcy w mojej codzienności nie zmieniło się nic oprócz formy treningu. Ale i tutaj pojawiły się pierwsze schody. Jako osoba, która jednego dnia robi przysiady z blisko sześćdziesięciokilogramowym obciążeniem, która nauczyła się już podciągać na drążku i dla której nie jest problemem, by wykonać 15 pełnych pompek, było dla mnie ogromnym szokiem, by nagle przejść na umiarkowaną aktywność fizyczną (a więc najlepiej 3 razy w tygodniu – bez obciążenia). Przyznam, że momentami irytowałam się, widząc jak inni opuszczają salę siłowni ledwo żywi. Dlaczego? Bo czułam się dobrze, miałam dużo sił i ta mała fasolka nie sprawiała, iż czułam się ograniczona.

A jednak trochę spanikowałam, gdyż każdy na około powtarzał mi: „musisz odłożyć aktywność na 3 miesiące”. Zaczęłam zadawać sobie pytania, czy na pewno jest to koniecznie. Czy moja ciąża była zagrożona? Na szczęście trafiłam na dobrego lekarza, który zalecił kontynuowanie treningów – oczywiście wykluczając pewne ćwiczenia.

Takim oto sposobem zaczęłam pogłębiać wiedzę z zakresu aktywności kobiet w ciąży. Udałam się również na szkolenie i przede wszystkim słuchałam swojego ciała. Dzięki temu byłam aktywna do ostatnich dni, kończąc mój ostatni 3-tygodniowy okres do terminu porodu tylko i wyłącznie długimi spacerami. Możesz też zobaczyć nasze filmy, nie tylko ja mam takie podejście. Moim i lekarza zdaniem, jeżeli byłaś aktywna przed ciążą, a w trakcie nie występują żadne przeciwwskazania, to powinnaś kontynuować aktywność fizyczną. Jeżeli potrzebujesz porady w tym zakresie, zawsze możesz się do mnie odezwać na Facebooku

Jedna ciąża nie równa jest drugiej. Niektóre mamy każdego dnia wstają z ogromnymi pokładami energii, a inne walczą „o przetrwanie”. I analogicznie – pierwsza ciąża sprawia nam radość i mogłaby trwać wiecznie, a przy drugim dziecku chcemy to już mieć jak najszybciej za sobą. Tutaj nie występują żadne reguły. Są chwile piękne i są chwilę, kiedy mamy wszystkiego serdecznie dość. Mimo wszystko, zawsze dzielnie to znosimy. 

cała prawda o ciąży

Poród?

Temat porodu po prostu pominę. Każda z nas ma swoje indywidualne przeżycie, niektóre mamy chętnie o tym rozmawiają, inne nie chcą wracać nawet myślami do tych chwil. A to, co musimy przejść wydaniu maleństwa na świat (mam tu na myśli wszelkie nacięcia, ból, czy odchody miejsc intymnych), to już niech zostanie w naszych głowach. Mówi się, że poród porównywalny jest do przebiegnięcia maratonu, a ja wypowiem się za wiele kobiet: to ja wolę biec ten maraton.
cała prawda o ciąży

Po narodzinach dziecka

Odczucia kobiet po porodzie możemy zasadniczo podzielić na dwie kategorie: jest nią albo ogromna miłość do maluszka, albo zaniepokojenie… gdzie ta miłość się podziała. Czym jest to spowodowane?
Oczywiście, winowajcami są hormony. Sprawiają, że płaczemy i śmiejemy się na przemian z jakiegoś istotnego powodu, lub też bez niego. W jednym momencie dopada nas frustracja, by za chwilę śmiać się przez łzy. Rano czujemy się najlepszą mamą na świecie, a za godzinę panią, która straciła swoją kobiecość. Same siebie czasem nie rozumiemy, więc dlaczego wymagamy tego od naszych partnerów?
O, i tutaj napiszę co nieco o naszych pomocnikach. Oczekujemy, aby tak jak i my angażował się po równo, pomagał i wiedział, co należy uczynić w różnych sytuacjach z maluszkiem. Prawda jest taka, że my na macierzyństwo przygotowujemy się blisko 9 miesięcy, kontaktujemy się z innymi mamami, czytamy książki, oglądamy materiały edukacyjne w formie wideo…  I wciąż, nawet po tym wszystkim, nie jesteśmy w pełni gotowe. W wielu sytuacjach działamy instynktownie. Czego więc tak naprawdę oczekujemy od naszego partnera?
Tak, wiem. Teraz piszę swe „mądrości”, a sama mam za sobą kilka mniejszych czy większych awantur. Ale jeżeli chcesz znać mogą radę, to zwyczajnie zakomunikuj swojemu partnerowi, czego od niego oczekujesz i nastaw się, iż nie będzie idealnie. Aż Cię skręca w środku, kiedy patrzysz, jak nieporadnie opiekuje się Waszym dzieckiem? Musisz odrobinę wyluzować i pozwolić mu działać. Z czasem nabierze wprawy, a Ty tylko niepotrzebnie się denerwujesz, szalejąc wokół maluszka i mimowolnie zwalając wszystkie obowiązki na siebie.
 co ciąża zmienia w związku

Co sprawiło mi największą trudność?

Na pewno sam fakt, że nastąpiły poważne zmiany. Zaczęłam poruszać się w przestrzeni, której nie znam i wiele moich wartości zeszło na drugi plan (z nieco błahych, ale jakże przyjemnych spraw, z planu mojego dnia wykreśliłam na dobre jedyny telewizyjny program, jaki oglądałam – a to kosztem edukacji).
Macierzyństwo polega na dokonywaniu wyborów. Z kobiety totalnie niezależnej, która lubi mieć swój określony plan dnia i odhaczać w swoim kalendarzu zadania do wykonania, której dzień składał się z pięciu starannie przygotowanych posiłków, która codziennie miała tyle czasu, ile chciała, na realizację swojej pasji, która miała wiele innych wartości, dbając o nie każdego dnia, zmieniła się w matkę. Matkę, będącą niepoinstruowaną krok po kroku, co należy robić z takim maleństwem i jak wychować go na dobrego człowieka.
Po raz kolejny do mojego życia bez zapowiedzi wkradł się stres. Czy uda mi się pogodzić wychowanie dziecka z pielęgnowanymi wcześniej wartościami? Od samego początku zaczęłam walczyć o to, by mieć czas dla siebie. Uważam (ale to tylko moje zdanie, a wiem, że są mamy, którym odpowiada ciągła opieka nad bobaskiem – i to jest jak najbardziej w porządku!), że każda kobieta powinna mieć swój wybór. Należy to ustalić z partnerem i mimo wielu zagrażających się trudności, dążyć do tego, aby obie strony były zadowolone. Nie ma nic gorszego na świecie niż niezadowolona kobieta, która swoją frustrację przenosi na dziecko.
Oczywiście, że maluszek w głównej mierze potrzebuje nas, ale nikt mi i nie wmówi, że 2 godziny czasu, jaki poświęcę dla samej siebie, spowoduje, że moje dziecko będzie nieszczęśliwe. Dlatego mimo wielu trudności, postawiłam na swoim. Jak będzie u Ciebie? To Twój wybór. Najważniejsze jest to, abyś była szczęśliwa.
dieta p po

Dieta po porodzie

Myślę, że dietę większości matek można określić, jakże trafnym tytułem „jak zdążę to coś zjem”. Ja zwracam szczególną uwagę na to, co znajduje się na moim talerzu, ale zdaję sobie sprawę z tego, jak ciężko jest przygotowywać posiłki na cały dzień.
Niejednokrotnie z małym na ręku zdążyłam tylko coś na szybko przekąsić, aby nieco uciszyć burczenie w brzuchu. W tym przypadku dieta pudełkowa może być naszym wybawicielem. Jednak są osoby, które z różnych względów nie mogą się na nią zdecydować (w tym ja) i muszą sobie radzić jakoś inaczej. Ale drogie Panie, kto jak nie my? Minęło już trochę czasu i kiedy patrzę teraz na to jak wyglądało moje „odżywianie” jestem przerażona! Mamo! w moim programie FIT PRZEMIANA DLA MAM przygotowałam kilka porad i szybkich przepisów jak poradzić sobie z brakiem czasu na gotowanie i co zrobić aby przyjmować odpowiednią ilość kalorii.

Porady i wskazówki

Też Cię denerwują? Nie zliczę, ile to znawców spotkałam na swojej drodze. Ja przyjęłam jedną zasadę – w ogóle nie szukam informacji w Internecie. Jeżeli mam jakiś problem, piszę zapytanie na mojej grupie i tam zawsze znajdę kilka rozwiązań, które pozwalam sobie sama wybrać. Mam też przyjaciółki i siostrę, które są kilka miesięcy i lat do przodu.  Widzę, w jaki sposób wychowują swoje dzieci, a że jest to zgodne z moimi wartościami, chętnie dopytuję.
 

Karmienie piersią (ohoho ;))

To niezaprzeczalnie moment, kiedy możemy patrzeć ma słodkie minki naszego maluszka. Czas, podczas którego budujemy relację i dajemy poczucie bezpieczeństwa naszemu dziecku, co jest dla nas chyba najważniejsze. Jednak… i tutaj pojawia się jakieś „ale”.
Odkładając na bok narzekanie, napiszę jedynie w skrócie, z czym zmagają się kobiety. A są to: problemy z laktacji, nadmiar pokarmu, wycieki pokarmu, obolałe lub krwawiące sutki, ból piersi, brak możliwości snu na brzuchu, stała wymiana wkładek itd. Porównując do całej ciąży i innych przeszkód w macierzyństwie, to mały problem, jednak kolejny, z którym trzeba się zmierzyć.
o ciąży

Uff… Ale się rozpisałam, a i tak nie zawarłam nawet połowy moich przemyśleń!

Droga mamo, jesteś bohaterką! Zobacz, ile musisz przejść, ile musisz poświęcić. Powiedz mi, kto jak nie kobieta jest silną jednostką tego świata? Kto jak nie kobieta potrafi wykonywać kilka czynności na raz? Czy naprawdę nie widzisz, jak świetnie sobie radzisz? Doceń siebie! Jeśli masz z tym problemy, koniecznie się do mnie odezwij. Natychmiast odmienię Twoje myślenie.

MAMO! DAJESZ TAK WIELE OD SIEBIE, TERAZ JA CHCE DAĆ CI:

  • WSPARCIE
  • MOTYWACJĘ
  • KOPA! ABYŚ ZROBIŁA COŚ DLA SIEBIE 🙂
Loading...