Cześć! 

Dziś poruszę temat, który zarówno w kręgu kobiet, jak i mężczyzn wzbudza gorące dyskusje. W kwestii stosowania suplementów zdania praktykujących osób są bardzo podzielone.

Czy warto? Które suplementy stosować? Jak długo?

Jak zawsze decyzję pozostawiam Tobie, ponieważ tylko Ty stoisz u sterów własnego życia – nikt inny. Dostając jednak mnóstwo pytań w tym temacie, pomyślałam sobie, że może i Ty chciałabyś poznać moje zdanie.

W środowisku osób stosujących suplementację przebywam już wiele lat i wiem, jak to wygląda od podszewki. Ostatnim bodźcem, który skłonił mnie do stworzenia tego wpisu, była wiadomość jednej z moich obserwatorek na Instagramie, która przyznam, że trochę mnie oburzyła. Dlaczego? O tym za chwilę…

Najpierw chcę zwrócić uwagę, że owe suplementy możemy podzielić na dwie duże kategorie: środki pomagające w redukcji masy ciała i utraty tkanki tłuszczowej oraz suplementy wspomagające prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Skupmy się na tej pierwszej grupie. Zadam Ci kilka pytań, a Ty szczerze sobie na nie odpowiedz.

  • Jaki jest cel stosowania przez Ciebie tych suplementów?
  • Kto określił stosowaną dawkę dla Twojego organizmu?
  • Czy masz pewność, że nie jesteś uczulona na żaden ze składników tych suplementów?
  • Czy znasz skład stosowanych środków?
  • Czy znasz efekty uboczne stosowania tych środków?
  • Czy wiesz, że Twój organizm po pewnym czasie będzie potrzebował mocniejszej dawki?
  • Czy wiesz jak cierpi Twoja wątroba?
  • Czy naprawdę nie masz w sobie tyle motywacji, aby wykonać swój cel bez wspomagaczy?
  • Czy przygotowujesz się do zawodów kulturystycznych?
  • Czy stosujesz zbilansowaną dietę?

Dlaczego zadałam te pytania? Wielokrotnie zmuszeni presją czasu lub słabą motywacją wewnętrzną, sięgamy po „cudowne” suplementy diety, które w bardzo szybkim czasie mają nam przynieść efekty. Wiem o czym mówię, ponieważ sama niejednokrotnie wpadałam w taką pułapkę!

Zdaje sobie również sprawę, jak łatwo wierzymy na słowo osobom, które w jakiś sposób są dla nas przykładem. I teraz właśnie wrócimy do osoby, o której wcześniej wspomniałam. Za sprawą konkretnego zalecenia przez jej „trenera personalnego”, łykała całą garść cudownych suplementów! Rany boskie! Takich trenerów wyszarpałabym za uszy, a niestety znam ich bardzo dużo.

Nie boję się wyrażać swojego zdania na głos, a więc pytam ich otwarcie: „czy aby Twój podopieczny uzyskał wymarzony efekt sylwetkowy, musisz mu podawać stos supli?” Odpowiedź bywa bardzo niepokojąca. „No tak! Ta droga jest łatwiejsza i co najważniejsze, to nie Twoje zdrowie na tym cierpi!” Takie sytuacje zdarzają się bardzo często, ale na szczęście Ty sama możesz zadecydować, jaką drogę obierzesz.

Jakie jest moje zdanie?

Jeżeli nie przygotowujesz się do zawodów (nie oszukujmy się – te osoby, które startują w zawodach więcej pieniędzy wydają na suplementy, niż na jedzenie), a chcesz uzyskać wymarzoną sylwetkę, to rusz tyłek, zwróć uwagę na to, co jesz i działaj systematycznie! Szanuj swoją wątrobę, która ma Ci służyć do końca życia, dbaj o swój układ hormonalny i nerwowy. Zrób z tego styl życia, a wypracowane efekty nigdy Cię nie opuszczą.

Jakie suplementy diety stosuję na co dzień ?

Minimum! Te, które moim zdaniem są niezbędne.

 

Probiotyki

Dla wspomagania działania flory bakteryjnej i funkcji jelit. Trawienie związków trudno przyswajalnych i wchłaniania witamin i minerałów. O naturalnych probiotykach poczytasz tutaj.

Kwasy omega 3 i DHA

Ja obecnie od 10 miesięcy (okres ciąży i teraz okres laktacji) stosuję produkt dla mam.

Witamin D3

Magnez

Stosuję magnez kupowany jako lekarstwo, a nie jako suplement diety.

Dwa produkty, które przekonały mnie swoim działaniem

Morwa biała

Wspomaga prawidłowy metabolizm węglowodanów w organizmie. Najczęściej stosuję ją do koktajli.

Ostropest plamisty

Dobry dla regeneracji wątroby. Detoksykacja organizmu. Dodaję go do omletów lub koktajli.

 

Pamiętaj proszę, że bardzo łatwo stosując diety „cud” oraz złą suplementację, możesz rozregulować swój układ hormonalny, przez co później będziesz mieć wiele problemów ze swoim zdrowiem. To bardzo trudne, by sprawić, aby ciało powróciło do poprzedniej kondycji. Im mniej środków zewnętrznych, a więcej twojej samodyscypliny, tym lepiej.

Zgadzam się oczywiście, że wszystko jest dla ludzi, więc jeżeli Twoim zdaniem są inne produkty warte polecenia to chętnie się z nimi zapoznam.

Zobacz również:

FIT WEEKEND METAMRFOZA

METAMORFOZA FACE TO FACE

BLOG

 

 

 

Loading...