Cześć!

Dziś spróbujemy obalić przeszkody, które najczęściej występują na drodze do bycia być bardziej FIT. Bazując na 20-letnim doświadczeniu pracy z kobietami, wybrałam 6 podstawowych problemów. Mam nadzieje, że zainspiruję Cię do rozwiązania Twojego problemu.

 

 

1. Nie mam czasu gotować

Nie masz czasu czy nie masz pomysłu, jak szybko ugotować?

Każda kobieta ma ogrom pracy, ale kwestię gotowania można bardzo łatwo rozwiązać! Wiesz czego od Ciebie oczekuję? Przeczytaj to, co poniżej i powiedz głośno, tu i teraz „DOBRA, SPRÓBUJĘ”.

 

Postaw na catering.

Doskonale wiem, że nie każdego stać na taką usługę. Sama też nie jestem jej wielką fanką, ale nie da się ukryć, że to jest dobre wyjście dla osób bardzo zapracowanych. Pamiętaj, że nie musisz kupować całego menu, a możesz wybrać np. tylko obiady.

 

Zrezygnuj z jednego pochłaniacza czasu kosztem ugotowania posiłków.

Pochłaniacze czasu? Co ta Edyta opowiada! Przecież ja na nic nie mam czasu, a gdzie jeszcze jakieś „przyjemności”! Naprawdę? Jesteś przekonana, że w Twoim dniu nic takiego nie funkcjonuje? Śmiem twierdzić, że praktyczne każdy „marnuje” czas na czasopochłaniacze. Najczęściej jest to: przeglądanie Internetu, Facebooka, Instagrama, poczty e-mail, oglądanie seriali, chodzenie po galerii, brak organizacji dnia itp.

Gdybyś zapisała na kartce przez 3 dni wszystko to, co robisz, szybko odpowiedziałabyś sobie na pytanie: gdzie mogę zyskać kilka minut. Często słyszę od moich dziewczyn „gotowanie jest czasochłonne”, a kiedy pytam „ile zwykle zajmuje ci przygotowanie posiłków” to słyszę „nie wiem, nie sprawdzałam”. To jak to w końcu jest? Jestem pracującą mamą i doskonale wiem, że szybkie i zdrowe posiłki są dziś na wagę złota,  dlatego tylko takimi przepisami się posługuje, a przygotowywanie posiłków na dwa dni (bo tak własnie gotuje) zajmuje mi maksymalnie 40 min. Razem z dziewczynami z FIT PRZEMIANY uczymy się jak szybko i zdrowo gotować bez trzymania profesjonalnej diety, bo kto ma czas na liczenie kalorii 😉

 

Planuj tygodniowe menu.

Nie masz czasu bo nie masz planu! Zgadzam się z Tobą, że takie codzienne rozmyślanie „co by tu dziś zjeść” jest czasochłonne. Kiedy gotujesz dla siebie to jeszcze jest ok, ale kiedy partner chce coś zupełnie innego to już mały wyczyn. Usiądź w niedzielę i zaplanuj tygodniowe menu! Mało tego, zachęć partnera, bo dlaczego tylko Ty masz wymyślać to, co wspólne będziecie jeść. Polecam Ci również mój planer żywieniowy, kiedy chcesz zaplanować posiłki na cały tydzień.

 

Wybierz tę porę, o której na pewno wykonasz zadanie.

Na moim przykładzie mogę powiedzieć, że nigdy nie uda mi się ugotować posiłków rano. Mogę się oszukiwać i tak nigdy tego nie zrobię, dlatego zawsze motywuję się do wieczornego gotowania – wtedy wiem, że nie goni mnie czas. Z doświadczenia jednak wiem, że moje dziewczyny gotują o różnych porach, są osoby, które wolą rano, a są i takie, które lubią i mogą na bieżąco.

 

Zacznij „step by step”.

Jeżeli nie jesteś w stanie przygotowywać czterech, pięciu fit posiłków, skomponuj jeden, a sama zobaczysz, że z dnia na dzień zmienisz nastawienie.

 

2. Nie mam pomysłów na fit posiłki

O to się  nie martw. Internet jest przepełniony fit pomysłami, jednak wiem, że zależy Ci na szybkim gotowaniu, dlatego podsyłam Ci swoje inspiracje:

 

 

3. Nie lubię chodzić na siłownię!

Swoim podopiecznym często powtarzam moje motto: „Zrób z tego styl życia, a nie przykry obowiązek!” Kiedy zmuszasz się do danej aktywności fizycznej, bardzo prawdopodobne jest to, że skończysz szybciej niż zaczęłaś! Nie o to przecież nam chodzi.

Na początku zrób coś, co sprawia Ci satysfakcję. Zacznij od umiarkowanej aktywności, która doda Ci energii. Jednak daj szansę! Wiedz, że początki są ciężkie i możesz czuć się sfrustrowana, ale kiedy przepełnia Cię wewnętrzna motywacja, to wytrwasz.

Wiesz jak pracuję z dziewczynami? Ustalamy na początku dwie aktywności; w tygodniu zwykle jest to mój trening 15-20 minutowy, a  druga aktywność to spacer na bieżni lub w terenie. Tak! Dwie aktywności po 20 min! Wydaje mi się, że jak to czytasz, to myślisz sobie: „ok, jestem w stanie to wykonać” 🙂 Widzisz? Rak o tym pomyśl, a trening będzie dla Ciebie przyjemnością. Chcesz ćwiczyć w domu? Chcesz mojej stałej motywacji? Dołącz od nas  ⬇ kliknij w obrazek ⬇

 

4. Nie mam czasu na trening

To twierdzenie często kojarzy mi się z wymówką. Zdeterminowana kobieta nie ma przeszkód na swojej drodze. Może problem tkwi z błędnej organizacji dnia lub w ogóle braku planu? Planujesz swój dzień?

Blog: Jak zaplanować swój dzień?

A może problem tkwi w Twojej głowie? Myślisz, że trening musi trwać 60 minut, aby miało to sens? Nic bardziej mylnego! Zobacz jakie znaczenie mają treningi 15-20 minutowe. Powiem Ci szczerze, że wiele osób w FIT PRZEMIANIE zaczynało systemem 3 razy w tygodniu po 20 minut. Ty też tak możesz!

 

5. Nie potrafię zrezygnować ze słodyczy

Dla kobiet nie ma rzeczy niemożliwych! Wiem, co mówię. Nie ma silniejszej jednostki na tej ziemi niż kobieta. Tyle, co my musimy wziąć na swoje barki, nikt inny nie jest w stanie unieść. Nie potrafisz? Czy nie chcesz? A może poddajesz się swoim słabościom?

Praca nad sobą to najtrudniejsze zadanie, które możemy wykonać, jednak to właśnie ona daje nam najwięcej satysfakcji. Kwestia zmiany w Twojej głowie słowa „muszę” na słowo „chcę”. Zacznij mówić do siebie „chcę zdrowo jeść” zamiast „nie mogę jeść słodyczy”, a teraz odrób zadanie domowe!

Zły nawyk! Jak skutecznie go zmienić?

Wykonaj to zadanie i powieś na lodówkę – działa!!

6. Podjadanie w weekend

Weekend to czas, kiedy popadamy w tak zwane pułapki. Czy wiesz, czemu się tak dzieje? Bo nie planujesz tego, co chcesz zjeść. Dajesz się unieść chwili relaksu i z jednego ciastka robią się dwa-trzy + lody. Spokojnie! Postanów sobie, jaka jedna rzecz będzie Twoją nagrodą, a wtedy uda Ci się osiągnąć cel, bo Twoja głowa jest na to przygotowana.

Kolejna rzecz, to kwestia wyborów. Czy faktycznie musisz zjeść obiad z tym tłustym sosem? Naucz się wybierać mniejsze zło i ucz się wartości danych produktów, a wtedy wszystko stanie się łatwiejsze. Zdobywając wiedzę, łatwiej odnieść Ci się do danych potraw.

Nie chodzi o to, abyś się głodziła – absolutnie! Uwolnij swoją kreatywność, ucz się, które produkty są zdrowsze lub zapytaj kogoś, kto zna odpowiedź na Twoje pytanie.

 

Więcej na temat podjadania w weekend znajdziesz tutaj. 

7. Szybko tracę motywację

Rozumiem! to jest normalne, kiedy nie masz czynników kontrolujących Twoje postępy. Co robisz, co stosujesz, aby porównywać swoje działania? Kiedy pracuję z dziewczynami najważniejsze jest dla mnie stały kontakt z nimi. Nie mogę doprowadzić do tego, aby ktoś przez 3 dni nie poinformował mnie, co u niego słychać. Taka stała kontrola bardzo motywuje! Znajdź osobę, która nie pozwoli Ci odpuścić. Poinformuj ją, że jest to dla Ciebie bardzo ważne. Poproś, aby w chwilach Twojego zwątpienia nie pozwoliła Ci na rezygnację.

Drugą rzeczą, którą stosujemy w FIT PRZEMIANIE jest Karta Pomiarów. Aby sprawdzać, jak zmienia się Twoje ciało, rób pomiary co dwa tygodnie. UWAGA! Kilogramy nie zawsze są odzwierciedleniem tego, co dzieje się z Twoim ciałem. Tutaj wrzuć na luz. Patrz na centymetry obwodów ciała.

Loading...