„Wiedziałam, że moje życie zmieni się, jednak nie wiedziałam, że aż tak mocno.” Te słowa słyszałam z ust każdej mamy!A trochę tych mam znam bo prowadzę dwie grupy na Facebook.

Macierzyństwo to wyzwanie! Czasem mam wrażenie, że to wyścig, która mama lepiej wychowa swoje dziecko i która więcej zdobędzie wiedzy „wszystko o dziecku i wychowaniu”.  Spotykamy się, rozmawiamy o naszych maluszkach, wymieniamy się doświadczeniami, dajemy sobie dobre rady, narzekamy ale mało kto porusza temat samozadowolenia osobistego! Dlaczego? Bo nie wypada? Bo ktoś źle o Tobie pomyśli? Mamo! Wyrzuć to z siebie, a będzie Ci lżej! Naucz się mówić o swoich emocjach i mów głośno o tym czego Ci brakuje. Może tej chwili, kiedy chodziłaś z brzuszkiem mając za sobą decyzję o przejściu na l4, gdzie każdy pytał o Twoje zdrowie, a Ty sama decydowałaś jak najlepiej wykorzystać swój cały, wtedy taaaaaak długi dzień. ? Skończyło się leżenie na plaży z książką bez presji czasu! Koniec tego! Wiele swobodnego czasu zamieniło się w walkę o każdą minutę.

Wierz mi, że doskonale Cię rozumiem! Są momenty, kiedy my kobiety chcemy  po prostu „CZEGOŚ DLA SIEBIE”. Wiem co to są dni szczęścia, kiedy patrzysz na swoje maleństwo i wtedy nie liczy się nic innego, jednak wiem też, jak to jest ostatkiem sił powstrzymać się od krzyku na tego małego nic nierozumiejącego maluszka. Wiem jak to jest spacerować samej, kiedy wszyscy Twoi znajomi są w pracy i  jedyna osoba z którą możesz porozmawiać to kasjerka w sklepie. Wiem jak to jest wstać rano i kręcić się bez celu wśród pieluch w towarzystwie nie wiadomo z jakiego powodu marudzącego dziecka. Znam też momenty, kiedy przyjaciele wychodzą na kolejny wypad do kina, a ja zostaje w domu bo to nie czas, kiedy mogę sobie na to pozwolić. Znam uczucie, kiedy potrzebuję chodź 30 minut odpocząć, a niema nikogo do pomocy. Najgorsze są dni, kiedy tracisz poczucie czasu i wszystko kręci się wokół prania, sprzątania, gotowania i pieluch. Czasem bywa tak, że masz poczucie, że życie toczy się poza tobą i twoimi przerwanymi pasjami czy marzeniami. Czasem masz dość kiedy znowu wchodzisz na 3 piętro z torbami pełnymi zakupów i płaczącym dzieckiem na ręku, a okazało się, że klucze z domu zostały w aucie.

Dziewczyny…

Mogłabym tak wymieniać bez końca, bo znam wszystkie te „bolączki”! Jednak ja dziś nie o tym! Mam słabe dni tak jak każda mama jednak dość szybko potrafię się z nimi rozprawić i wskoczyć na pozytywne myślenie, a pomaga mi w tym myśl „OK! poświęcam się! ja głownie jestem odpowiedzialna za maluszka ale ten czas mogę również wykorzystać dla siebie, bo jak nie teraz to już nigdy”

Jak dobrze wykorzystać macierzyństwo?

Kochana! Weź pod uwagę, że to czas, kiedy nie masz presji chodzenia do pracy (pomijam tą pracę nad dzieckiem:)). Bądź świadoma, że ten czas szybko mija i jeszcze w życiu się napracujesz! Bądź kreatywną i dumną mamą, która codziennie rano wstaje z uśmiechem na twarzy (bo kto jak nie ty) i mimo tego, że to właśnie od Ciebie w dużej mierze zależy jaki będzie Twój syn czy córka to masz jeszcze COS DLA SIEBIE!.

Znajdź jedną rzecz, która „kuleje” u Ciebie od zawsze i postanów, że w ten czas doprowadzisz ją do perfekcji. Mam tu na myśli coś, co długi czas ciąży ci jako: do przepracowania/ do zamknięcia/ do poprawy.  Nie szukaj daleko i nie nakładaj sobie wielkich zadań na głowę, ale znajdź jedną rzecz dla siebie! Każda z nas jest inna, każda ma inne cele i marzenia ale ja mogę podzielić się z Tobą, co ja robiłam przez ostatnie 4 miesiące! Wpadłam na ten wyjątkowy pomysł wykorzystania macierzyństwa, kiedy Tymem skończył 5 miesięcy.

Jak to wygląda u mnie?

Pamiętam, że w dzień bardzo trudny dla mnie, kiedy miałam już totalnie wszystkiego dość, powiedziałam STOP i postanowiłam, że takie dni nie mogą się więcej przydarzać. Poprosiłam męża o 2 h dla siebie i wyszłam do swojej ulubionej kawiarni i zamówiłam największy sernik i czarną kawę. Pozwoliłam sobie na moment TU I TERAZ i nie myślałam o niczym innym! Kiedy głowa i ciało uspokoiło się wyjęłam kartkę, długopis i stary zeszyt gdzie zapisuje ważne dla mnie wartości i postanowiłam, że będę nie tylko najlepszą mama ale też mamą, która potrafi zadbać o siebie! Chciałam mieć jedne maleńki osobisty cel na każdy dzień, który wprawi mnie w dobry nastrój, że to będzie czas, kiedy w końcu zmienię swoje nawyki na stałe.

5 miesiąc Tymka

  • Ogólne badania (po ciąży raczej obowiązkowe) , woda 1,5 litra dziennie, suplementy diety

Pomyślałam! W końcu nauczę się pić wodę każdego dnia! Wiem, że 70% Polaków stale pije za mało wody, co jest główmy powodem złego funkcjonowania i samopoczucia, więc czas macierzyństwa to będzie idealny moment aby zadbać o brak dobrego nawyku picia wody. Każde karmienie Tymka (bez nocy) połączyłam ze kaliszanką wody 0,300 ml.

Szczepionki Tymka wykorzystałam też z moimi badaniami i przebadałam „swoje zdrowie”

  • badanie moczu
  • badanie kału
  • profil lipidowy
  • TSH
  • glukoza na czczo
  • kreatynina
  • morfologia
  • nietolerancja pszenicy i laktozy
  • witamina b12
  • kwas foliowy
  • żelazo

Codzienną witaminkę D dla Tymka połączyła z moimi suplementami i zaczęłam systematycznie uzupełniać: magnez, witaminę D, witaminę C (problemy ze skórą naczyniową), kwasy omega 3-6.

Podsumowując: Poprzez badania wiem, że jestem zdrowa i nie mam niedoborów. Potrafię nie myśląc o tym wypijać 1,5 litra wody dziennie i dbam o swoje zdrowie poprzez podstawową suplementację.

6 miesiąc Tymka

  • woda, suplementy, ćwiczenia na brzuch, ćwiczenia inteligencji emocjonalnej

Dwa pierwsze cele wykonuje automatycznie. Miesiąc świadomej pracy w zupełności wystarczy aby czynności stała się nawykiem. Ćwiczenia na brzuch to cel aby odbudować mięśnie po cc. To szansa na to aby świadomie pracować nad sylwetką w tym obszarze ciała. Postanowiłam, że jeżeli teraz nauczę się ćwiczyć systematycznie 2-3 razy w tygodniu po 15 minut na brzuch będę wprawiała się w dobry nastój, a efektem ubocznym będzie chęć dbałości o zdrowe posiłki i duma z utraty centymetrów. Ćwiczenia inteligencji emocjonalnej to kontynuacja jednego ze zjazdów podjętej szkoły podyplomowej. Czas macierzyństwa czyli czas, kiedy naprawdę wiele czasu spędzam sama ze sobą, a przy tym towarzyszą mi różne emocje z którymi trzeba sobie radzić,  postanowiłam popracować nad ważnym aspektem jakim jest świadomość siebie, swoich emocji i pragnień. Inteligencja emocjonalna to nauka, która pomaga zrozumieć siebie, dlaczego zachowujesz się w dany sposób, co cię fascynuje, a co denerwuje i dlaczego. Co drugi dzień podczas porannej drzemki Tymka wykonuje sama dla siebie jedno zadanie, które trwa zaledwie 15 min, a pomaga mi wiele zrozumieć.

7 miesiąc Tymka

  • woda, suplementy, ćwiczenia na brzuch, ćwiczenia inteligencji emocjonalnej i uroda.

Do czynności, które wykonuje już zgodnie z założeniami dodałam sobie aspekt URODY! Jako sportowiec mało wagi przykładałam do „stylizacji, makijażu itp”, a przecież każda kobieta chce dbać o siebie i podobać się swojemu partnerowi. W tym miesiącu postanowiłam, że raz w tygodniu zrobię coś w kierunku ogólnie pojętego słowa URODA! W pierwszym tygodniu udałam się do kosmetologa na kurs nauki oczyszczania twarzy. Drugi tydzień to „analiza kolorystyczna bielizny”, trzeci – zakup perfum, a czwarty to analiza szafy, czyli przegląd ciuchów . Dzięki tym czynnościom wiem, jak codziennie zadbać o swoja twarz, zadbałam o to, co pod ubraniem i zapisałam kolejny termin analizy w kalendarzu. W końcu wybrałam swój nowy indywidualny zapach i zrobiłam przegląd szafy, więc wiem, co po kolei muszę kupić aby ją dopełnić. Zapisałam kolejny termin w kalendarzu i zamierzam tego pilnować na bieżąco.

8 miesiąc Tymka

  • woda już 2 litry, suplementy, ćwiczenia na brzuch, ćwiczenia inteligencji, uroda, relację z bliskimi

Nie znam osoby, która zapytana „co jest dla Ciebie w życiu ważne” nie odpowie, że rodzina i przyjaciele. Na co dzień jednak mocno o tym zapominamy z nadmiaru obowiązków i mocno napiętego grafiku. Macierzyństwo to czas, kiedy możesz naprawić swoje relacje i zadbać o te, które są ci bliskie. Zapisałam sobie na kartce w kalendarzu wszystkie osoby, które są dla mnie ważne i postanowiłam, że chociaż raz w miesiącu skontaktuje się z nimi telefonicznie (bo przebywam po drugiej stronie Polski) lub spotkam na kawę.

9 miesiąc Tymka

  • woda 3 litry, suplementy, ćwiczenia na brzuch, ćwiczenia inteligencji, uroda, relacje z bliskimi i organizacja i planowanie.

Taaaaak! To u mnie kuleje! Organizacja i planowanie! Nie ważne kim w życiu jesteś i nie ważne na jakiej pozycji się znajdujesz, kiedy potrafisz dobrze zorganizować swoje życie i czas to nie mam poczucia „BYLEJAKOŚCI” i  straconego dnia. Mało tego! Widzisz na co pożytkujesz swoją energię. Możesz wykonać więcej zadań, bo nie tracisz czasu na zastanawianie się ale przede wszystkim masz kontrolę nad życiem. Ten miesiąc i myślę, że kolejne również poświęcę na jak najlepsze organizowanie dnia, tygodnia i miesiąca.

Podsumowanie:

Na ten czas nauczyłam się SYSTEMATYCZNIE pić wodę, dbać o swoje zdrowie poprzez suplementację, mieć dla siebie i swoich emocji uważność, wykonywać trening na brzuch, dbać o relację z bliskimi i uczyć się planowania i organizacji.

To jak dziewczyny? Macierzyństwo potrafi być inspirujące ? Każdy miesiąc może przynieś coś wyjątkowego dla Was! Wierzę w każdą z Was! Tak właśnie pracuję z mamami w moim autorskim programie FIT PRZEMIANA! Każda mama otrzymuje ode mnie wsparcie i pomoc w wyznaczaniu celów ale nie tylko! Fit Przemiana to również motywacja do ćwiczeń i zdrowego gotowania.

Zapraszam do współpracy: kontakt@edytaszymkiewicz.pl

Loading...